Ardra.pl

Szkice polskie. Część V. Hegemonia Kultury.


17.06.2022

Część I Część II Część III Część IV

Forma.

Rozważając temat powstania całościowego narodu polskiego (mam na myśli społeczeństwa jako całości), ukazać trzeba proces czasowy i szczególne punkty w czasie, które się do owego procesu przyczyniły. Jak zostało przyjęte (jak przyjąłem), proces rozpoczął się Konfederacją Barską w roku 1768, kiedy to stan szlachecki, będący dyspozytorem Polski, podjął nieudaną próbę pokonania i wyparcia wrogów kraju tj. zaborców (głównie Imperium Rosyjskiego) oraz garstki wrogów wewnętrznych tj. przekupionych magnatów. Jako następny najważniejszy punkt uwzględniłem Insurekcję kościuszkowską, z jej głównym organem, Radą Najwyższą Narodową, podczas której m.in. polscy chłopi stanęli do ostatecznej próby obrony państwowości. Bar i Racławice są dwoma symbolicznymi punktami granicznymi, lecz między nimi tj. między rokiem 1768 a 1794 nastąpił szereg zdarzeń, w których, w szczególności trzeba uwzględnić okres Sejmu Wielkiego i całej otoczki z nim związanej, następnie Konstytucji 3 maja oraz wojny w obronie Konstytucji 3 maja. Wtedy to, na terytorium Rzeczpospolitej, zaistniało wiele prekursorskich na skalę europejską wydarzeń, które zaliczały się do tendencji oświeceniowych, i które zakończyły się stworzeniem całościowego bytu narodowego; następnie w wyniku klęski militarnej, Rzeczpospolita utraciła swoją państwowość - została rozkawałkowana terytorialnie. W czasie późniejszym zaistniały jeszcze dwie wielkie próby odnowy Polski, pierwsza podczas Wojen napoleońskich, druga podczas Wojny polsko-rosyjskiej zwanej Powstaniem listopadowym, obie niestety nieudane, jednak zaistniały, dlatego, że polskie społeczeństwo ubrało całościową formę, czego kulminacjami były - uchwalenie Konstytucji 3 maja jako efektu działalności Sejmu Wielkiego oraz rok 1794, w którym docelowy naród powstał całościowo - był to ostatni segment.

We Francji podobne procesy odbywały się niemal równolegle. Polski naród wcześniej się zaczął tworzyć (1788(68)) od francuskiego, ale później zakończył (1794). Francuski później zaczął (1789), ale wcześniej zakończył (1792), we Francji, proces ten był chaotyczny i brutalny, w Polsce spokojny wewnętrznie, lecz spowodowany permanentną opresją zewnętrzną.

Zawsze tzw. powstawanie czegoś jest pewnego rodzaju procesem, jednak moment (rok) zakończenia, musi być wyraźny. Za przykład podam choćby odniesienie do wyłonienia się Polski z dziejów - można poddać spekulacji trzy wydarzenia, będące tak naprawdę procesem. Chrzest polski czyli chrystianizację księcia Mieszka I oraz jego drużyny i dworu (966), koronację Bolesława Chrobrego (1025), który wcześniej powiększył niemal dwukrotnie terytorium - strefę wpływów swojego ojca; z Chrobrym wszyscy musieli się liczyć, czy to cesarz niemiecki czy bizantyński - był pierwszym polskim warchołem (określenie to uznaję za pozytywne), wznosił budowle, podbił Kijów, miał ogromne ambicje i stał się hegemonem Europy Środkowo-Wschodniej. Po jego śmierci nastąpił kryzys i państwo rozpadło się, dopiero wnuk Kazimierz Odnowiciel był faktycznym restauratorem dynastii Piastów (1039), odnowa trwało około 10 lat. Był także fundatorem Opactwo Benedyktynów w Tyńcu, gest mały z pozoru, jednak był to pierwszy zakon w Polsce dający ogromne fundamenty.
Działalność Bolesława Chrobrego trzeba uznać za kulminację procesu wyłaniania się Polski z dziejów i wejścia do historii (historiografii) powszechnej Europy, pierwszy król dał solidne oparcie pod przyszłość oraz nikt z obcych władców nie ważył się zagrozić jego panowaniu.

Od 1025 do 1768 roku szlachta, która uformowała się z dawnego rycerstwa była nośnikiem Polski, niosła kulturę. Szlachcie można zarzucać różne rzeczy, jednak to polski republikanizm i duma - pozwoliły być europejskim hegemonem 300 lat (XV, XVI i XVII w.) – był to przejaw specyfiki polskiej. Stało się to m.in. właśnie dzięki warchołom – szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie - dawało mocne postawy tożsamościowe. Wraz z wygaśnięciem dynastii Piastów, szlachta wybierała sobie królów podczas elekcji, czasami występowały spory szlachty z królami - pełne zuchwałości, wystarczyło, że władca naruszył pacta conventa lub szlacheckie przywileje, i z każdej części Rzeczpospolitej, warchoły gotowe były ująć za broń, celem ukarania przywłaszczyciela. Wiele razy królowie chcieli dobrze, a byli blokowani, lecz musiał panować balans między namaszczonym i namaszczającymi. Szlachta była ciałem Polski, król, którego wybierała uzupełnieniem. Ostatnim wielkim zrywem szlachty w I RP, była reakcja przeciwko opresji rosyjskiej oraz Stanisławowi Poniatowskiemu, którego namaściła Caryca Katarzyna. W XVIII w. szlachta i król były już niemal osobnymi organami.

Całościowy proces powstania społeczeństwa odbył się między 1768 a 1794 rokiem. Polska konstytucja (która zaistniała przed francuską) uwzględniała wszystkie stany - całość narodu. Najważniejszym jednak czynnikiem kształtującym świadomość ludzką była i jest Kultura, czyli oświata, nauka i sztuka. Po klęsce militarnej w 1831 roku, kultura polska zaczęła rozwijać się z ogromnym rozmachem, najpierw jednak było polskie oświecenie.

Polskie odczarowanie świata – oświecenie i reformy.

Każda z epok ma swoją specyfikę, każda jest pewnego rodzaju etapem. W Rzeczpospolitej przed okresem Sejmu Wielkiego nastąpił szereg reform, dzięki którym Polska przeszła swój oświeceniowy etap historii. Po klęsce Konfederacji Barskiej i stracie części terytorium, społeczeństwo, celem podtrzymania i rozwoju bytu narodowego, podjęło epokowe wyzwania, wkomponowując się w pewną większą całość wielkich dziejowych procesów. Pomimo terytorialnych ograniczeń i opresji zewnętrznej, etap oświeceniowy został wypełniony niemal wzorowo. W drugiej połowie XVIII w. podczas reformy Akademii Krakowskiej, którą wprowadzał m.in. Hugo Kołłątaj, rozbudowano katedry fizyki, matematyki i chemii. Polski stał się językiem wykładowym. Nie sprowadzano specjalistów zagranicznych tylko zaczęto otaczać opieką młodych polskich uczonych, dzięki temu Szkoła Głowna Koronna stała się twórczym ośrodkiem naukowym. Reformy Komisja Edukacji Narodowej (posiadające również swoje wady) zaczęły kłaść duży nacisk na nauki ścisłe, poznanie języka, historii i geografii narodowej. Ograniczono łacinę oraz wpływy teologii. Ogólne reformy w systemie szkolnictwa średniego i wyższego (m.in. kolegia pijarskie), spowodowały, że Polska znalazła się w czołówce krajów europejskich. Towarzystwo do Ksiąg Elementarnych stworzyło nowe podręczniki; później podczas Sejmu Wielkiego komisje porządkowe cywilno-wojskowe przyspieszyły wzrost ilości szkół parafialnych (których wcześniej, w 1772 roku, było około 1600). Zwiększyła się ilość uczniów, w tym dziewcząt.

Dzięki reformą w nauce, pogłębiono wiedzę dotyczącą przyrody i społeczeństwa. Zastosowano kartezjańskie myślenie, doświadczenie i praktykę, które na tamte lata stanowiły szczyt osiągnięć myśli ludzkiej.

W Polsce, w owym okresie działało wielu wybitnych uczonych. Marcin Poczobutt-Odlanicki, dawny jezuita, matematyk i astronom reformował Akademię Wileńską; w wileńskim obserwatorium astronomicznym, przez 24 lata, dokonywał systematycznych obserwacji gwiazd stałych i Merkurego. Inny wybitny astronom i matematyk Jan Śniadecki, działający w krakowskim obserwatorium astronomicznym, także dokonywał licznych obserwacji oraz odkryć, rozwijał również wiedzę matematyczną w oparciu o najnowsze osiągnięcia w tej dziedzinie. Działało wtedy wielu pedagogów i uczonych m.in. Michał Jan Hube autor wielu prac dotyczących nauk ścisłych oraz podręczników. Wybitny chemik Jan Jaśkiewicz popierał i reprezentował w Polsce kwantytatywne teorie jednego z najwybitniejszych uczonych epoki Antoine Lavoisiera, były to absolutnie prekursorskie i nowoczesne na tamte lata metody naukowe. Inny wybitny uczony, polihistor i pijar Józef Osiński, napisał Opisanie polskich żelaza fabryk, odznaczając się wielkimi zasługami w opisie metalurgii i kruszców. Przyrodoznawca, ksiądz Jan Krzysztof Kluk stworzył wiele prace na temat polskiej flory i fauny, opisując ją. W dziedzinie medycyny prof. Andrzej Badurski reformował szkoły lekarskie na wzór wiedeński. Rafał Czerniakowski stworzył nowoczesną szkołę chirurgiczną, stosował język polski w naukowym piśmiennictwie lekarskim. Polska nie była w najlepszej sytuacji polityczno-wojskowej, jednak dziesiątki wybitnych uczonych rozwijało czynnie naukę i kulturę.

Historyk Adam Naruszewicz, tworzący na zlecenie króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, zaczął pisać, lecz nie dokończył dzieła pt. Historia narodu polskiego, starając się stworzyć syntezę dziejów polski. W twórczości, co prawda był tendencyjny i podkreślał rolę monarchii, zdołał jednak tylko dobrnąć do początku Dynastii Jagiellonów, korzystał z ogromnej ilości źródeł, które zgromadził i posłużyły potomnym tzw. Teki Naruszewicza. Wcześniej historyk i dyplomata Feliks Łoyko, starał się na drodze argumentów historycznych, udowodnić i odzyskać prawa polskie do ziem zabranych podczas I rozbioru (było to jednak zapewne niemożliwe, ponieważ ciężko odzyskać od agresorów, samymi argumentami, przywłaszczone siłą terytorium), można uznać owe działania za proto-pozytywizm. W owym czasie zabiegano również o popularyzację wiedzy. Za pomocą wydawnictw, działali liczni publicyści, pisarze, tłumacze, m.in. Piotr Świtkowski związany ze stronnictwem patriotycznym, stworzył wysokiej jakości czasopismo, Pamiętnik historyczno-polityczny. Dzięki tym wszystkim zabiegom, w Polakach wykształciła się nowoczesna jak ta tamte lata świadomość przynależności narodowej.

Szeroko pojęte piśmiennictwo związane z oświeceniem, było przede wszystkim ukierunkowane na dydaktykę, na naukę społeczeństwa, chociaż w niektórych przypadkach, pewne ze stronnictw nadużywały tego, jednak wszystkie ugrupowania działające wtedy tj. przed okresem Sejmu Wielkiego, znały polską tradycję i były nierozerwalnie w nią wpisane, nawet jak chciały się z niej wyrwać w kosmopolityzm, czyniły to z pozycji wyjściowej polskiej. Prowadzono zacięte polemiki. „Książę poetów” biskup warmiński, Ignacy Krasicki ostrze satyry skierował głównie przeciwo klerowi, powstały Monachomachia i Antymonachomachia, krytykował także negatywne cechy szlachty m.in. w heroikomicznym poemacie Myszeida.

Czasopismo Monitor podważało podziały stanowe i krytykowało sarmatyzm. Zachowania niektórych środowisk podchodziły czasami pod libertynizm. Monitor był narzędziem propagandy króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, w owym obozie działali m.in. Franciszek Bohomolec i wcześniej wymieniony historyk Adam Naruszewicz. Poszukiwano wzorca „oświeconego sarmaty”. Krasicki napisał Pana Podstoliego, starając się ukazać wzór szlachcica, gospodarza, patriarchalnego ziemianina wychowującego chłopów.

Król będący w rzeczywistości fircykiem, posiadał wielkie aspiracje kulturowe. W 1765 powstał Polski Teatr Narodowy, obok sztuk obcojęzycznych, wystawiano także polskie. Franciszek Zabłocki dokonywał trawestacji sztuk francuskich. Z ważniejszych wydarzeń Julian Ursyn Niemcewicz podczas Sejmu Wielkiego napisał Powrót posła, odnosząc się do kwestii nurtujących ówczesne warstwy decyzyjne.

Uwieńczeniem polskiego oświecenia było powstanie pierwszego polskiego ugrupowania narodowego (i jednego z pierwszych europejskich), stworzonego głownie przez uboższą szlachtę, mieszczan i uczonych - byli to pisarze polityczni, stojący na pograniczu literatury i publicystyki, mający szeroki oddźwięk w polityce i wojsku. Działali w imieniu społeczeństwa jako całości, ich głównym organem władzy stała się Rada Najwyższa Narodowa podczas Insurekcji kościuszkowskiej (oraz Gazeta Rządowa), która namaściła naczelnika. Wcześniej ugrupowanie to, nazwano m.in. Kuźnicą Kołłątajowską, wyrosłą ze Stronnictwa Patriotycznego; jednymi z głownych pisarzy politycznych byli Franciszek Salezy Jezierski Katechizm o tajemnicach rządu polskiego (1790), Józef Pawlikowski O poddanych polskich (1788) Myśli polityczne dla Polski (1790). Twórcy w sposób radykalny piętnowali błędy i nadużycia Sejmu. Jako pierwsi weszli w wir walki o reformę i uznali całe społeczeństwo za właściwy naród. Chcieli zamiany pańszczyzny na czynsze lub daniny, zniesienia poddaństwa osobistego i zapewnienie chłopom dziedzicznego użytkowania ziemi, planowali poskramiać wszystkie nadużycia warstw decyzyjnych. Insurekcja kościuszkowska była dopełnieniem stworzenia społeczeństwa polskiego i zakończeniem polskiego oświecenia.

Romantyzm - rozwój kultury i zaczarowanie świata.

XIX wiek był okresem, w którym polskie społeczeństwo zostało pokonane w walce orężem. Naród, mający nieść wolność i nowe idee, został rozkawałkowany terytorialnie, jednak wtedy nastąpiło coś wielkiego na skalę światową; twórcy zaczęli tworzyć dzieła artystyczne, które na stałe wkomponowały polski segment, w kulturę europejską, były także oparciem dla odrodzenia się państwowości po zakończeniu I wojny światowej. Powstawały dzieła jakości ogólnoświatowej i narodowej w jednym, jak i ogólnoludzkiej - co stanowiło o wielkiej ich wartości. Romantyzm dawał nową estetykę, czerpiącą z nowych wzorców. W czasie rozrostu rewolucji przemysłowej, gatunek ten powrotnie zaczarowywał świat. Artysta, poeta stał się dyspozytorem Polski, gdyż w tym okresie dziejowym, to właśnie (głównie) twórcy nieśli na swoich barkach polską kulturę. Więc, gdy ktoś w owych czasach zapytałby, gdzie jest Polska, której nie było na mapie – wtedy można było wskazać na licznych, wybitnych twórców, będących wyrazicielami myśli polskiej.

Główną rolę odgrywało tzw. trzech wieszczów. Juliusz Słowacki, Zygmunt Krasiński i Adam Mickiewicz. Każdy z nich reprezentował zupełnie inną estetykę. Mickiewicz profesor i historyk literatury Collège de France i jego twórczość - miała największy wpływ na świadomość Polaków praktycznie do końca XX wieku (III cześć Dziadów, Pan Tadeusza czyli ostatni zajazd na Litwie, Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego) oczywiście obok (późniejszej) Trylogii Henryka Sienkiewicza.

Juliusz Słowacki był „przeciwnikiem” Mickiewicza, mając inne koncepcje - chciał objąć całościowe dzieje polski od czasów legendarnych (Lilla Weneda), nawiązywał do Konfederacji Barskiej i polemizował z oponentami ideowymi (Beniowski), wcześniej rozważał klęskę powstania listopadowego i przedstawił nowe podejście ideowe jako poeta (Kordian). W drugiej części życia, skierował się ku mistycyzmowi tworząc filozofię genezyjską (Genezis z Ducha, Król-Duch), powstały w ten sposób - polskie misteria genezyjskie.

Zygmunt Krasiński pochodzący z warstwy arystokratycznej, starał się pogodzić i zrozumieć działania obozów arystokratycznego i rewolucyjnego (Nie-boska komedia). W szlachcie, jako sile niosącej kulturę polską przez wieki, widział słusznie trzon kraju - mesjanizm szlachty polskiej (Przedświt i Psalmy przyszłości). Dużą siłę dostrzegał w chrześcijaństwie, lecz nie było to chrześcijaństwo dogmatyczne, jego koncepcje polegały na re-chrystianizacji, czyli naprawie chrześcijaństwa.
Cyprian Kamil Norwid (Promethidion) najlepiej rozumiał znaczenie pracy i sztuki, jak i powiązania tych dziedzin. Uważał również, że poeta jest dyspozytorem Polski i dziedzictwa narodowego.

Przypuszczalnie, ważniejszą działalność od wieszczów (a mniej popularną) prowadzili polscy naukowcy narodowi, próbujący stworzyć system filozoficzny - wychowania narodowego w ujęciu całościowym, łącząc naukę i filozofię (uwypuklający również mesjanizm polski). Próby te podjęli Bronisław Trentowski i Karol Libelt, efektem końcowym owych systemów miała być Teognozja - namacalny, naukowy opis istoty Absolutu, Boga. W tym kontekście warto wymienić działalność wybitnego matematyka, odkrywcy, geniusza Józefa Hoene-Wrońskiego, który m.in. poprzez analizę matematyczną i równania różniczkowe etc. starał się stworzyć wzór na istnienie Absolutu. Był on jednak człowiekiem bardzo specyficznym, twierdzącym wielokrotnie, że odkrył, wyliczył zasady wszystkiego, tymczasem swoje główne wyliczenia i koncepcje zabrał do grobu.

W dziedzinie komediopisarstwa najważniejszą postacią był ziemianin, oficer napoleoński, który do mistrzostwa opanował tajniki mowy polskiej, wyznaczał się humorem i spostrzegawczością, ukazywał komiczne strony obyczajowości szlachty, był to polski Menander - Fredro Aleksander (m.in. Zemsta, Dożywocie, Śluby panieńskie), hrabia był także autorem pamiętników z wojen napoleońskich zawierających wiele mądrych przemyśleń (Trzy po trzy). Trzeba również wymienić jednego z najpłodniejszych twórców epoki, pisarza i krytyka literacko, artystycznego Józefa Ignacego Kraszewskiego. W owym okresie występowały także apoteozy poematów szlacheckich, które pisali Henryk Rzewuski i Wincenty Pol. W muzyce Fryderyk Chopin wyznaczał nowe drogi pianistyki europejskiej i ogólnoświatowej, udoskonalając formy muzyczne: mazurki, polonezy, walce. Rozwijał także m.in. nokturny, sonaty, etiudy. Stanisław Moniuszko tworzył polską operę narodową. Jest to tylko mały zarys polskiego romantyzmu, który był pełny w twórców, jednak cenzura oraz trudne warunki życia na emigracji i w kraju podczas zaborów, często blokowały działalności wielu.

W XIX w. niezmiernie rozwinęło się polskie malarstwo. Od okresu romantyzmu, sztuka była uznawana za posłannictwo dziejowe, w malarstwie historycznym, odzwierciedlona została artystyczna misja sztuki, przedstawiająca tematykę m.in. narodowego-heroizmu. Tradycja ta występowała od Jana Piotra Norblina, przez Aleksandra Orłowskiego, Piotra Michałowskiego, Juliusza Kossaka. Wątki narodowe, łączono także z kosmopolitycznymi oraz swojskimi pejzażami (m.in. Wojciech Gerson, Józef Szermentowski).

Za tzw. Polską Trójcę uznawano Jana Matejke, Henryka Siemiradzkiego i Józefa Brandta. Brandt był sienkiewiczem malarstwa. W historycznych i rodzajowych wątkach łączył realizm i romantyzm. Wpisywał się tym w sztukę europejską, nawiązując do rodzimych wątków. Był główną postacią polskiej szkoły malarskiej w Monachium oraz najbardziej znanym i cenionym malarzem polskim zagranicą. Brandt realizował cel sztuki narodowej w sposób postępowy. Naród, który nie miał terytorium był zmuszony bronić swojego dziedzictwa na poziomie kulturowym. Malarstwo Brandta wkomponowuje wątki historyczne w tło pejzażu, tworząc pewnego rodzaju kompletność formy. Stworzył grupę tzw. kolonię – szkołę monachijską, liczącą około setkę artystów. Drugą ważną osobą tego ugrupowania był zmarły w młodym wieku Maksymilian Gierymski. Henryk Siemiradzki, przebywający głównie w Rzymie nazywał ich przekornie, ale dobrotliwie „generałami sztuki polskiej”, „sztabowcami”.

Malarz i krytyk sztuki Henryk Piątkowski pisał. Pierwsze obrazy Brandta porywały wprost młodzież. Idee, zaledwie zaznaczone w podkolorowanych akwarelach Kossaka, duch trochę dzikiej poezji, bijący z jego rysunków, na tle przeszłości osnutych, przeoblekły się w utworach Brandta w barwny kalejdoskop, pociągający, życiem, ruchem, siłą. Brand potęgując myśl Kossaka, przedstawił ją w formie odmiennej, wprowadzając do niej żywioły nieznane, wspaniałość koloru i wyrobioną, wysoce elegancką swą technikę. Jako wykonawca, stał on od razu w sprzeczności z tym, co u nas dotychczas wytworzono, musiał więc wpływ wywrzeć.

Kilka istotnych spraw.

Szkolnictwo w Polsce, od szkół elementarnych do wyższych jest tematem dyskusyjnym, o tyle, że w przypadku szkół podstawowych i ponadpodstawowych, nie jest niczym nowym i każdy rozsądny człowiek wie, że potrzebna jest gruntowna reforma szkolnictwa, w odniesieniu do materiału przedmiotów humanistycznych. Zamiast religii – filozofia i nauka (obejmująca dorobek kultur z wszystkich kontynentów, od Antyku do XX w., więc na pewno nie byłby to przedmiot jedno-godzinny) oraz reforma podręczników historycznych, jak i lektur, gdyż twórczość Mickiewicza, która już swoją dziejową rolę spełniła trzeba ograniczyć i zastąpić Słowackim i Krasińskim, jak i wprowadzić wielu autorów, którzy nie występują w podręcznikach wcale, jest to temat duży. Ważne jest zarówno ukazanie szerokiego spektrum polskiego romantyzmu, jak i wcześniej okresu kształtowania się pełnego społeczeństwa polskiego pod koniec XVIII w.
Niezmiernie ważna jest również historia najnowsza i jej prawdziwe oblicze, jak i powrót wielu polskich bohaterów na karty podręczników, a także ukazanie konsekwencji przegranej II wojny światowej. Tylko znając prawdziwą historię, można wyciągać z niej wnioski i tworzyć przyszłość. Reforma szkolnictwa musiałaby również zawierać, przerzedzenie (czy też douczenie) warstwy nauczycielskiej. Dodatkowo co bardzo ważne - może najważniejsze - dyrektorami placówek szkolnych powinny być tylko osoby o wysokim poziomie kompetencji naukowej i osobistej. Jeśli wróciłby tzw. etos przedwojennego nauczyciela, wszystko obrałoby pozytywne tory.

Wypracowanie nowych form krytyki, jest chyba najmniej realne (zapewne nierealne), ponieważ polega na widzeniu szerokiej kontekstowości oraz opiera się o monizm poznawczy, jest to zgoła inne postrzeganie rzeczywistości niż kartezjańskie np. w muzyce, mamy utwór Sokół i Marysia Starosta - Zdeptane kwiaty, w którym harfiarka, jako wyrazicielka ontologii polskiej w subtelnym transie, kieruje monolog do współautora utworu, może przypominać to obraz Jacka Malczewskiego pt. Polonia rozkuwająca kajdany, bajki II (tryptyk). Jest to rodzaj krytyki monistycznej, którą mam na myśli.

Ostatnią rzeczą jest wielkie kino, które nie funkcjonuje wcale. Obraz najbardziej oddziałuje na masową publiczność. Tymczasem jest tyle postaci, które można by uwiecznić. W formie np. kontynuacji Ogniem i Mieczem, Trylogii - Konfederacją Barską i Kazimierzem Pułaskim, w którego osobie jest wszystko, każda skrajna decyzja, ale przede wszystkim zacięty patriotyzm (ograniczając się do epizodów polskich). Kino takie, nie byłoby poprawne politycznie czy społecznie, byłoby wysokiej jakości i zgodne z prawdą historyczną (aby nie wyszedł gniot), a przy tym nieprzewidywalne i szeroko-kontekstowe (oraz aktualne z perspektywy Inwazji rosyjskiej na Ukrainę, jak i zachowań skompromitowanych polityków), jednak państwo (Ministerstwo Kultury) musiałoby wziąć pod opiekę dużym budżetem takie przedsięwzięcie, aby cokolwiek z tego wyszło. Z resztą jest wiele takich fragmentów historii do uwiecznienia z XIX i XX w.

Część VI